*Ellie*
Kiedy niebiesko włosa dziewczyna spojrzała na mnie tym krzywym wzrokiem od razu pomyślałam o tym, że mogłam nie przychodzić na tą imprezę. Ale nie mogłam odmówić prawie błagającej Elizie. Z resztą myśl o tym, że chociaż na chwilę mogę zapomnieć o moim życiu była cudowną myślą aż nie przerwał jej pewien głos.
- Jessy może zamiast oceniać to się napijesz! - Powiedział chłopak z bujną czupryną na głowie po czym zmierzył mnie wzrokiem. Podał niebieskowłosej dziewczynie różowy kubek. Podeszłam z Elizą trochę bliżej aby ona mogła mnie zapoznać ze wszystkimi. Zbytnio nie lubię być gdzieś nowa a na dodatek zapoznawać się z ludźmi. Zawsze mam w tedy jakiś dystans. Uważam na słowa aby nie rzucić niepotrzebnego wyrazu. Nagle usta Elizy się otworzyły..
- Chciałabym wam przedstawić Ellie. Ellie jest moją nową współlokatorką. - Gdy te słowa wypadły z jej ust ktoś krzyknął jej imię a ona gestem ręki pokazała, że mam iść za nią. Kiedy weszłyśmy do kuchni na jednym z blatów siedział brunet który nie różnił się niczym od wszystkich chłopaków znajdujących się tu. Obok niego stał mniej wytatuowany chłopak z różowymi włosami i gadał coś do chłopaka siedzącego na blacie. Lecz widać, że ten zbytnio się tym nie interesował.
- Harry wołałeś mnie? - Powiedziała Lisa z uśmiechem a on odwzajemniając uśmiech pokiwał potwierdzająco głową. Ona podeszła przywitać się ze chłopakiem a ja stanęłam w przejściu. Chłopak szybko mnie zauważył.
- Lisa, kto to? - powiedział chłopak patrząc na mnie z nienawiścią w oczach.
- To moja nowa współlokatorka. - Powiedziała siadając na blat obok chłopaka. - Zabrałam ją. Nie mogłam patrzeć jak ona marnuje swój wieczór - uśmiechnęła się i zlazła ze blatu po czym chłopak wziął swój kubek i wyszedł z kuchni. Wzięła dwa kubki i nalała do nich trochę alkoholu. Resztę kubeczka zapełniła colą. Podała mi kubek i powiedziała-Do dna. Nie chciałam wyjść na cieniasa więc wypiłam alkohol znajdujący się we kubeczku. Było go dość sporo i był bardzo mocny. Ale wypiłam to ohydztwo.Od razu zaczęłam odczuwać jak alkohol pali mi wnętrze. Ale uznałam to za przyjemne uczucie. Impreza ciągnęła się w nieskończoność a za każdą chwilą przychodziło coraz więcej ludzi. Co chwilę dostawałam od Elizy mój napełniony alkoholem kubek, kiedy w końcu chłopak Elizy.. Tak w ogóle to oni są parą... nieważne..wtedy on powiedział ;
- Ej kto gra z nami w butelkę?! - Krzyknął tak głośno, że na pewno było go słychać aż po drugiej stronie willi . Alkohol podziałał już na mój organizm na tyle żeby za nim przemyślałam czy chcę w ogóle grać z moich ust wydobyło się:
- Ja chcę grać! Po chwili piętnaście osób usiadło w kółku i zaczęliśmy grać. Przez połowę gry ludzie przelizywali się a przez drugą robili jakieś głupie zadania. Gdy tak siedziałam po między Lisą a jakimś spoconym facetem od którego waliło alkoholem i papierosami, nagle padło na mnie. Od razu poczułam spojrzenie wszystkich osób na sobie. Kilka głosów krzyczało do szatyna o jakimś pomyśle na zadanie . Harry? Ma mi zadać pytanie. Ale za nim wybrałam to ta niebiesko włosa dziewczyna podeszła do Harrego i powiedziała mu coś na ucho. On się uśmiechnął i zadał pytanie.
- Jesteś dziewicą? - Chłopak uśmiechnął się szyderczym uśmiechem. Słyszałam jak z pokoju wydobywają się różne śmiechy. Harry oczekując na moją odpowiedz usiadł na kolana.
- Yyy.. Tak jestem... Dziewicą. - Odpowiedziałam i poczułam jak rumieńce oblewają moją twarz. W tedy jeszcze bardziej wszyscy zaczęli się ze mnie śmiać. Oprócz Lisy,widziałam w jej oczach zażenowanie, oraz patrzyła na mnie przepraszającym wzrokiem.Więc wstałam i poszłam się przewietrzyć. Usiadłam na jednym z kamyków w ogrodzie i wyjęłam mój telefon aby sprawdzić która godzina. Co?! Już po drugiej w nocy.. Ah. Zapomniałam, że dziś już sobota. Czego ja się martwię. Idę napić się drinka. Kiedy poszłam do kuchni kołysząc się na boki z nadmiaru alkoholu zabrałam butelkę z nie dużą ilością wódki. Do kuchni wszedł Harry który zabrał mi butelkę alkoholu. Ej.!! Co on w ogóle sobie myśli zabierając mi alkohol?! To jedyna okazja aby się wyszaleć a on będzie jeszcze mi wyliczać ile wolno mi pić a ile nie? Z resztą.. I tak już za dużo wypiłam. Łapiąc mnie za nadgarstek zaprowadził mnie na górę domu do jednego z pokoi. O dziwo wolnego. Zamknął drzwi i poszedł. Położyłam się na łóżko i zasnęłam.
*Elisabeth*
-Jesteście nienormalni, psychiczni, popierdoleni!!- wydarłam się na grupkę przyjaciół.Natychmiast otrzeźwiałam.
- O co Ci teraz laska chodzi?-zapytał Jack.Mam taką ochotę mu przywalić.
- Dobrze wiecie o co.-wydarłam się.
-Ej stara, wyluzuj.- zachichotał Lou.
- Jeszcze raz nazwiesz mnie starą, a przysięgam Ci,że obije tą twoją gębę- uśmiech zszedł mu z twarzy.
- Daj spokój, Hazz się trochę zabawi, a my będziemy mieć ubaw. - zaśmiała się Jess.- A może Ty też jesteś dziewicą i tak bardzo troszczysz się o swoją przyjaciółkę- uniosła brew.
- To nie jest moja przyjaciółka!! A nawet jeśli jestem dziewicą to co??- zapytałam oburzona.
- To nic. Jesteś żałosna- zaśmiała się.
- A może po prostu nie jestem dziwką tak jak ty?- zapytałam opierając dłonie o biodra.
- Hmm...a może Nialler Cię przeleci a my mu za to kasę damy??- wszyscy patrzyli się to na mnie to na tą sukę. Spojrzałam zrezygnowana na blondyna.Jego oczy były przerażone.
- Daj spokój, poniżasz się tylko. Jesteś zwykłą suką i zazdrościsz,że one się szanują i chcą zrobić to z tym właściwym chłopakiem. One nie są takie jak ty i nie prześpią się z chłopakiem którego imienia nawet nie znają.- już otwierałam usta by coś powiedzieć,ale Niall mi przerwał. Mówił spokojnie,ale był poddenerwowany.Podszedł do mnie i odwrócił w swoją stronę.- Choć, uspokoisz się trochę- powiedział do mnie posyłając mi uśmiech,a następnie rzucił zimne spojrzenie w kierunku sraczkowłosej. Wyszłam na zewnątrz i zaciągnęłam się powietrzem. Wróciłam do pomieszczenia i ruszyłam w stronę kuchni. Wzięłam butelkę wódki i upiłam 3 porządne łyki. Podeszłam do Harrego chwiejąc się na nogach. Dał mi kluczyk do pokoju, w którym spała pijana Ellie. Kiedy otworzyłam drzwi i zobaczyłam tańczącą w pokoju i śmiejącą się. Stanęłam jak wryta.
- Co...co ty kurwa odpierdalasz??- zapytałam wciąż stojąc jak słup soli.
- Hahahaha ja??....Nic- wybuchła śmiechem- Chodźmy na dół- wybiegła z pokoju.
Kiedy schodziłam ze schodów ,moja noga się wygięła i poturlałam się z tych schodów. Wstałam od razu nim ktoś zauważył.Ale Ellie była ode mnie szybsza. Już tańczyła na stole razem z Jamie. Spodobał mi się ten pomysł więc też wdrapałam się na stół. Spojrzałam na Nialla. Miał zawiedzioną minę i wyszedł z pomieszczenia.Po 5 minutach dziewczyna wdrapała się na wielki żyrandol. Nie mogła zejść, więc postanowiłam jej pomóc. Po 10 minutach gramolenia się wyszło na to,że zaklinowała mi się noga. Jack nie mogąc powstrzymać śmiechu, popchnął nas jak na huśtawce.Odchyliłam głowę do tyłu i moje włosy opadły w dół , roztrzepując się podczas ''zabawy''. Harry kiedy zorientował się co się dzieje podbiegł i mówił ciepłym głosem do Ellie, aby zeszła. Zaczęła na niego przeklinać.Ale jednak zeszła z pomocą Harrego. Jednak nie wyszli z tego cało.Upadła wraz z nim na kanapę.
-Przyjacielu mój kochany, uratowałeś mi życie. Kocham Cię!!- wydzierała się pijana.
- Niech ktoś idzie po Nialla.- usłyszałam. Nagle podszedł blondyn. Od razu ożył. wyciągnęłam swe ręce ku niemu. Wszedł na stół , wyciągnął swoje ręce i umieścił je na moich biodrach. Swoje ręke położyłam na jego barkach. Udało mi się wyplatać nogę więc zeskoczyłam z żyrandolu na stół cała szczęśliwa. Chłopak zszedł na podłogę, a ja zaraz po nim.
- Hahaah , dziękuje kochanie- alkohol przeze mnie przemawia.
-Kochanie?- uniósł swoją brew- mniejsza z tym.
- Chodź ze mną na piętro..- zachichotałam.
- jesteś nieźle pijana. Odwiozę Cię do pokoju i zostanę z Tobą, żebyś nie zrobiła czegoś głupiego - westchnął.
- Zostaniesz ze mną- uśmiechnęłam się i poruszyłam zabawnie brwiami. Nagle obraz się zaczął rozmazywać, delikatny głos Nialla słyszałam przez mglę. Powieki stały się ciężkie, a po chwili całkowicie się zamknęły. Poczułam,że upadam oraz poczułam chłód od podłogi....
--------------------------------------------------|
Witajcie, tu znowu my :3
Dziękujemy za te miłe komentarze, dlatego ten właśnie rozdział dedykujemy temu Animkowi ;33
Wciąż czekamy na komentarze, te dobre i te złe.
Ellie & Elisabeth
Super!! Czekam na czwarty!
OdpowiedzUsuńŚwietny ! Kiedy następny ! <3
OdpowiedzUsuń